9/12/2016
Obiecałam Wam wpis dotyczący preparatów wzmacniających odporność u dzieci. Po laktoferynie, bzie czarnym i tranie, przyszedł czas na beta-gl...
Obiecałam Wam wpis dotyczący preparatów wzmacniających odporność u dzieci. Po laktoferynie, bzie czarnym i tranie, przyszedł czas na beta-glukan - składnik wielu preparatów odpornościowych. Jest to polisacharyd, który ma udowodnione działanie immunostymulujące. To ważne, że badania naukowe, zarówno in vitro, jak i in vivo, potwierdziły jego skuteczność, a nawet wyjaśniły mechanizm jego działania, toteż nie będziemy musieli opierać się tylko na domysłach.
Czym jest beta-glukan?
Beta-glukany to polisacharydy o zróżnicowanej budowie. Różnią się masą cząsteczkową, rodzajem wiązań, rozpuszczalnością w wodzie i od tych właściwości zależy również ich aktywność. Najbardziej aktywny i najlepiej przebadany jest izomer β- (1,3)(1,6), który ma dużą masę cząsteczkową i jest nierozpuszczalny. Pozyskiwany jest on ze ścian komórkowych drożdży (Saccharomyces cerevisiae). Drugi popularny izomer to β- (1,3)(1,4)-glukan, który występuje w zbożach, m.in. owsie, jęczmieniu i pszenicy. Ten pierwszy typ, o bardziej udowodnionym działaniu, znajdziemy w preparatach aptecznych, zaś drugi możemy dostarczyć sobie zjadając codziennie porcję owsianki.
Jak beta-glukan podnosi odporność?
Beta-glukan działa immunostymulująco, przeciwbakteryjnie i przewwirusowo. Działanie to zawdzięcza obecności specjalnych receptorów dla beta-glukanu na powierzchni makrofagów, czyli jednych z komórek odpornościowych naszego organizmu. Makrofagi przechwytują beta-glukan ze ścian przewodu pokarmowego i dzięki niemu ulegają aktywacji. Mają one zdolność "pożerania" komórek bakterii, wirusów i grzybów. Poza tym, aktywują całą kaskadę reakcji odpornościowych, w których biorą udział m.in. limfocyty T, B, cytokiny i interferon. Dodatek beta-glukanu w trakcie terapii antybiotykowej zwiększa również skuteczność leczenia zakażeń bakteriami opornymi na antybiotyki np. gronkowcem złocistym. Taka reakcja organizmu utrzymuje się do 72h, toteż ważne jest regularne przyjmowanie beta-glukanu. Niestety nie możemy liczyć na to, że jedna kuracja zapewni nam odporność na cały sezon jesienno-zimowy.
Jakie są inne zastosowania beta-glukanu?
Związek ten jest od lat intensywnie badany pod różnymi kątami, dlatego też znalazł zastosowanie nie tylko w podnoszeniu odporności, ale także w leczeniu innych chorób. Powstają tysiące prac badających jego właściwości, więc wiele odkryć zapewne jeszcze przed nami.
Oto jakie są inne jego zastosowania:
- obniża stężenie cholesterolu LDL
- wspomagania odchudzanie ( błonnik pokarmowy)
- obniża stężenie glukozy we krwi
- reguluje pracę jelit
- zapobiega powstawaniu nowotworów jelita grubego
- wzmacnia odporność w trakcie i po chemioterapii
- stymuluje wzrost bakterii probiotycznych w przewodzie pokarmowym
- w maściach i kremach, jako składnik przyspieszający regenerację tkanek
Beta-glukan z apteki
Jedynym minusem przeprowadzonych dotąd badań nad beta-glukanem jest fakt, że nie ustalono wciąż optymalnej skutecznej dawki, którą należałoby stosować. Nie ma w tej kwestii jednoznacznych rekomendacji. Badania, które udowadniały jego skuteczność prowadzone były na dużych dawkach, stąd najlepiej wybierać preparaty o jak największej dawce przebadanego izomeru beta-glukanu. A rozbieżność jest bardzo duża. Zresztą zobaczcie sami:
- Immunotrofina - znany od lat preparat, zawiera m.in. glukan (bez określenia izomeru) 2,5mg
- Imunit - zawiera beta-glukan z drożdży, 10 mg
- Immuno up - beta-glukan z drożdży 200 mg + laktoferyna 50mg (dwa skuteczne składniki)
- Imunoglukan P4H - beta-glukan (1,3)(1,6) pozyskiwany z boczniaka ostrygowatego. 50mg w dawce syropu lub 100mg w kapsułce
- Imunoglukan P4H SynBIO - to co wyżej, wzmocnione o 5 szczepów bakterii probiotycznych, oligosacharydy i wit.C
- Olimp Vita-min Plus Junior - beta-glukan jako jeden ze składników, 20 mg nieznanego izomeru
- Marsjanki- beta-glukan jako jeden ze składników w dawce 10-60 mg, nieznany izomer
- Imunovital complex - 300 mg przebadanego izomeru (uwaga! preparat złożony, dedykowany dorosłym)
- Pelafen baby - beta-glukan z drożdży, ale tylko jako dodatek- 1 mg
5/01/2016
Czystek to zioło, które zdobyło w ostatnim czasie niebywałą popularność. W aptekach, sklepach zielarskich i ze zdrową żywnością możemy go zn...
Czystek to zioło, które zdobyło w ostatnim czasie niebywałą popularność. W aptekach, sklepach zielarskich i ze zdrową żywnością możemy go znaleźć pod różną postacią: suszu, herbatek, tabletek. Zachwalane jest jego wszechstronne działanie. Gdy poczyta się niektóre artykuły w internecie, można wręcz uznać, że jest dobry na wszystko. To wzbudziło moją podejrzliwość i postanowiłam przyjrzeć mu się lepiej. Zwłaszcza, że jest to "wynalazek" na tyle nowy, że za czasów moich studiów na farmakognozji czy leku roślinnym nikt nie wspominał o nim ani słowa. Chciałam, by informacje były obiektywne i rzetelne, więc sięgnęłam w pierwszej kolejności, jak zwykle, do PubMedu. Okazało się, że informacje tam znalezione nie są aż tak obiecujące jak te promujące czystka.
Producenci i entuzjaści czystka podają takie jego właściwości:
- przeciwbakteryjne
- przeciwwirusowe
- przeciwgrzybicze
- zwiększa odporność organizmu
- leczy alergie i astmę
- usuwa z organizmu metale ciężkie
- wybiela zęby
- wspomaga leczenie boreliozy
- działa odstraszająco na kleszcze
- leczy trądzik i łupież
- leczy reumatyzm
- ma działanie przeciwnowotworowe
Byłoby naprawdę całkiem fajnie, gdyby faktycznie okazał się tak wszechstronnym ziołem. Niestety jest kilka problemów.
Przede wszystkim: mało badań. Mimo, że czystek jest popularny już od dobrych kilku lat, to wciąż brak rzetelnych badań na jego temat. Zabierając się za szukanie czystka w PubMedzie spodziewałam się wielu
prac, przez które będę musiała przebrnąć, podczas gdy faktycznie ciężko
było cokolwiek znaleźć. Większość badań przeprowadzana była na liniach komórkowych bądź na myszach, tylko bardzo nieliczne dotyczyły ludzi. Nawet jeśli wyniki badań laboratoryjnych dają nadzieję na zastosowanie czystka w danej dolegliwości, to nie mamy pewności, że przełożą się na realne efekty u ludzi, gdyż często właśnie na tym etapie potencjalnie skuteczne leki okazują się jednak nie działać. Ponieważ nie jest to roślina rosnąca naturalnie w naszym klimacie, to ciężko też mówić o jakiejś lokalnej historii stosowania go jako zioła. W swoim naturalnym środowisku jest stosowany, ale tu pojawia się kolejny problem:
Cistus, czyli czystek to rodzaj, w którego skład wchodzą różne gatunki. W polskich preparatach występuje Cistus incanus, czyli czystek siwy podczas gdy lepiej przebadane i tradycyjnie stosowane są inne gatunki takie jak np. Cistus ladanifer czy Cistus laurifolius. Ponadto w zależności od miejsca zbioru mogą się one różnić składem substancji czynnych.
Co tak naprawdę wiemy o czystku (Cistus incanus)?
* jest bogatym źródłem polifenoli , a co za tym idzie ma działanie antyoksydacyjne
* największe stężenie związków bioaktywnych występuje w liściastych drobno rozdrobnionych częściach rośliny - gdy kupujemy susz należy zwrócić uwagę, by było w nim jak najwięcej liści, a nie gałązek, korzeni itp.
* do tej pory nie wykazano żadnych działań niepożądanych czystka, uznaje się więc, że jest bezpieczny nawet dla dzieci
* zmniejsza kolonizację bakterii na szkliwie zębów. Można więc używać go do płukania ust. Nie znalazłam natomiast żadnych danych, które potwierdzałyby działanie wybielające na zęby.
* badanie przeprowadzone na myszach wykazało działanie przeciwobrzękowe i hamujące COX-1 i COX-2,a zatem właściwości przeciwzapalne stężonych ekstraktów z czystka
Wszystkie pozostałe badania, które udało mi się znaleźć dotyczyły nie naparów z czystka, a stężonych ekstraktów z tej rośliny, pozyskanych w laboratorium. Ekstrakt tych polifenoli otrzymał nazwę CYSTUS052 i wykazano, że:
* w kontrolowanym placebo badaniu na grupie osób z infekcją górnych dróg oddechowych spowodował osłabienie objawów i spadek CRP
* w porównaniu z zieloną herbatą jest skuteczniejszy w zwalczaniu objawów infekcji górnych dróg oddechowych
* w badaniu na liniach komórkowych miał działanie przeciwwirusowe. Prawdopodobnie polifenole łączą się z powierzchnią wirusa hamując wiązanie hemaglutynin do receptorów komórkowych. W badaniach in vitro wykazano również aktywność przeciwbakteryjną i przeciwgrzybiczą. Dotychczas nie potwierdzono tych właściwości u ludzi.
* działa gastroprotekcyjnie- ochronnie na żołądek
* potencjalnie może mieć zdolność hamowania przerostu gruczołu krokowego (tylko 1 badanie jak dotąd)
No i to niestety tyle potwierdzonych danych, którymi dysponujemy do tej pory. Nie tak optymistycznie jak na początku, czyż nie? Nie ma żadnych badań, które potwierdzały by jego zdolności leczenia boreliozy, odstraszania kleszczy, leczenia nowotworów czy oczyszczania organizmu z metali ciężkich. Działanie to nie jest wykluczone, jednak nie jest wystarczająco udokumentowane, by powiedzieć z całą pewnością, że tak działa. Nawet podstawowe działanie, które mogłoby być wykorzystywane na co dzień, czyli przeciwdrobnoustrojowe zostało potwierdzone tylko in vitro. Badania na ludziach wykazują tylko zdolność do zmniejszania nasilenia objawów infekcji. W dodatku pamiętajmy, że badano stężony ekstrakt polifenoli,a zatem zwykła herbatka, którą przyrządzimy w domu, najprawdopodobniej będzie miała o wiele słabsze właściwości, o ile w ogóle będzie je mieć. Potrzeba jeszcze wielu badań by obiektywnie stwierdzić, jakie korzyści mogą płynąć z regularnego spożywania naparów z czystka.
A jak Wy sądzicie: czystek okaże się tylko chwilową modą czy potwierdzą się obietnice o jego wyjątkowych właściwościach?
2/24/2016
Laktoferyna. Ręka do góry kto spotkał się z tą nazwą i pamięta cóż to za tajemniczy związek? ;) Jako, że większość moich czytelników stan...
Laktoferyna. Ręka do góry kto spotkał się z tą nazwą i pamięta cóż to za tajemniczy związek? ;) Jako, że większość moich czytelników stanowią mamy, to duża część z Was miała z nią do czynienia, choćby nawet o tym nie wiedząc. Laktoferyna to białko z grupy transferryn wytwarzane m.in. przez organizm ludzki. Do tego gdzie je znaleźć jeszcze wrócę, ale najpierw chciałam przybliżyć jej działanie. To właśnie będzie to, za co ją lubię :)
Działanie laktoferyny:
- przeciwbakteryjne
- przeciwwirusowe
- przeciwgrzybicze
- immunomodulujące
- przeciwpasożytnicze
- reguluje proliferację i różnicowanie komórek, czemu zawdzięcza działanie przeciwzapalne
- a nawet przeciwnowotworowe
- chelatuje żelazo dostarczając je do organizmu dziecka i tym samym zapobiegając anemii
Badania prowadzone przez naukowców potwierdzają, że białko to ma zdolności bakteriostatyczne (m.in. ze względu na chelatowanie żelaza, którego bakterie potrzebują do namnażania), hamuje wnikanie wirusów do komórek, a także ich namnażanie. Do tego stymuluje komórki układu odpornościowego do szybszego namnażania. W skrócie mówiąc- podnosi naszą odporność na zachorowania. Jest badana, z obiecującymi rezultatami, pod kątem wirusów grypy (nawet A/H1N1), rotawirusów, ospy i innych wirusów powodujących popularne infekcje. Zostały również przeprowadzone badania, które udowodniły, że chroni ona przed indukowaną chemicznie kancerogenezą, wzrostem nowotworów i tworzeniem przerzutów w przypadku niektórych typów nowotworów.
Dzięki temu działaniu jest ona idealnym rozwiązaniem na okres jesienno-zimowego spadku odporności, kiedy ze wzmożoną siłą grasują wirusy grypy. Jest odporna na działanie enzymów jelitowych, więc potencjalnie możemy też liczyć, że obroni nas również przed tzw. jelitówkami wywoływanymi przez rotawirusy, a przynajmniej skróci i złagodzi ich przebieg.
Od jakiego wieku można ją zastosować i co ze skutkami ubocznymi?
Kolejna dobra wiadomość- jak dotąd nie wykryto by laktoferyna dawała jakieś działania niepożądane. Nie ma również dolnej granicy wieku- można ją podawać już niemowlakom. Jeśli ktoś pamięta, co jest jej głównym źródłem, to zapewne nie jest zdziwiony ;)
Gdzie odnaleźć laktoferynę?
Jeśli chodzi o najbardziej obfite, naturalne źródło laktoferyny, to jest nim nie co innego, jak mleko matki, a zwłaszcza wytwarzana w początkowym okresie siara. To właśnie laktoferyna odpowiada za to działanie siary, dzięki któremu nazywana jest ona pierwszą szczepionką. Tak więc w ramach wzmacniania odporności maluszka polecam karmienie piersią. Co jednak jeśli nasza pociecha jest już duża i pożegnała się z mlekiem mamy albo z różnych przyczyn musi być na mleku modyfikowanym? Wtedy na szczęście możemy odwiedzić aptekę i zakupić suplement zawierający laktoferynę. Jest ich na rynku już kilka. Osobiście przetestowałam na mojej dwójce jeden z nich i efekty były bardzo zauważalne. Nie będę pisać nazwy, bo jeszcze mój osobisty entuzjazm dla tej substancji zostanie posądzony o sponsorowanie, a tak nie jest. Niemniej chorowitkom polecam terapię laktoferyną, bo daje dobre skutki. Szkoda tylko, że nie jest odrobinę tańsza i nie działa dłużej po zaprzestaniu zażywania. No ale w końcu nie ma cudownych leków, czyż nie?
11/27/2015
DZIAŁANIE * zwiększa wchłanianie wapnia i fosforu * zwiększa mineralizację kości * reguluje wydzielanie insuliny * zwiększa odporność ...
DZIAŁANIE
* zwiększa wchłanianie wapnia i fosforu
* zwiększa mineralizację kości
* reguluje wydzielanie insuliny
* zwiększa odporność organizmu- istnieją badania przeprowadzone na dzieciach, którym podawano wit.D w okresie grypowym, które wykazały, że ryzyko zachorowania spada o 60%
* potencjalne działanie antynowotworowe- trwają badania nad zastosowaniem w leczeniu raka sutka i prostaty. Wit.D hamuje podziały komórek szybkodzielących się, więc zastosowanie takie jest uzasadnione.
SKUTKI NIEDOBORU
* Osteoporoza- zmniejszenie gęstości kości i zaburzenie ich struktury prowadzące do złamań. Witamina D zwiększa wchłanianie i transportowanie do kości wapnia, który zapewnia odpowiednią jakość kości.
* Krzywica - upośledzenie wchłaniania wapnia skutkujące zaburzeniami struktury kości. Objawy tej choroby to:
- rozdrażnienie, brak łaknienia, zahamowanie przyrostu masy ciała, osłabione napięcie mięśniowe
- zwiększona potliwość w okolicy potylicy
- zmiany kostne np. opóźnione zarastanie ciemiączka, opóźnione ząbkowanie, pogrubienie połączeń chrzęstnych i kostnych żeber
- zmiany w kończynach - koślawe kolana, wygięcia podudzi
ZAPOTRZEBOWANIE
Najdokładniejszym sposobem na określenie zapotrzebowania na wit. D jest wyznaczenie jej stężenia we krwi. Badanie takie można wykonać w niektórych laboratoriach. Różne wytyczne podają odmienne wartości optymalnego stężenia wit. D we krwi. Na pewno można stwierdzić iż stężenie poniżej 20ng/mL oznacza niedobór. Optymalne stężenie to powyżej 21 lub wg innego źródła nawet powyżej 30ng/mL. Istnieje jednak też górna granica- powyżej 100ng/mL mamy do czynienia z nadmiarem.
ZALECANE DAWKI W SUPLEMENTACJI
Wcześniaki: 400-800j.m./dobę
Donoszone niemowlęta do 6 mż: 400j.m./dobę
Dzieci 6-12mż: 400-600 j.m./dobę
Dzieci powyżej 1 roku życia: 600-1000 j.m./dobę w zależności od masy ciała
Dorośli: 800-2000 j.m./dobę
Kobiety w ciąży: od II trymestru 1500-2000 j.m./dobę
ŹRÓDŁA
Głównym źródłem witaminy D jest jej synteza w skórze pod wpływem promieni słonecznych. Wystarczy 15-20 minut na słońcu, aby pokryć prawie całe dzienne zapotrzebowanie na tą witaminę, jednak musi być spełnionych kilka warunków:
- na działanie słońca musi być wystawione 20% powierzchni ciała
- nie można stosować kremów z filtrami UV
- miesiące, w których słońce jest wystarczające w naszym klimacie to tylko koniec kwietnia do początku września w godzinach 10-15
Trzeba pamiętać jednocześnie o tym, że małych dzieci nie należy wystawiać na bezpośrednie działanie promieni słonecznych, a także, że długa ekspozycja na słońce i nie stosowanie kremów z filtrem może skutkować czerniakiem. Dlatego też zdecydowanie bezpieczniejszą opcją, a przez część roku wręcz konieczną, jest suplementacja wit. D.
Witamina D zawarta jest również w pożywieniu m.in. w żółtkach jaj, rybach np. łososiu, śledziu, makreli, wątróbce, grzybach shi-take. Jednakże, żeby zapewnić jej odpowiednią podaż, trzeba by jeść naprawdę duże ilości tych pokarmów. W dodatku jeśli chodzi o rozszerzanie diety u małych dzieci to w większości nie są to pożądane produkty.
Wit. D w mleku matki
Mleko matki zawiera niestety bardzo małą ilość witaminy D, nie pokrywającą zapotrzebowania dziecka. W przypadku matki, która sama nie ma niedoborów, do mleka trafia 15-50 j.m./litr.
DOSTĘPNE SUPLEMENTY DLA DZIECI
Praktycznie wszystkie dostosowane są tak, aby dostarczyć dawkę 400 j.m. na dobę. Do wyboru mamy różne sposoby podania, w zależności od tego jak komu wygodnie. Są to krople, aerozol lub kapsułki twist-off. Dla dzieci, które niechętnie przyjmują leki polecam szczególnie aerozol. Forma tak przyjazna, że po pewnym czasie buzia sama się otwiera na widok buteleczki. Sprawdzone osobiście ;) Taką formę oferują suplementy Witamilki D i Vita D.
Niedawno na rynku pojawiły się również dawki dla nieco starszych dzieci tzn. 600 j.m. Dawkę taką znajdziecie w preparacie Ibuvit D 600 (dostępne kapsułki lub krople) i VitaDerol kids (przeznaczony dla dzieci powyżej 3 roku życia, zawiera również wit. K2 i wapń).