Pokazywanie postów oznaczonych etykietą zioła. Pokaż wszystkie posty

Naturalne sposoby na zwiększenie płodności - cz.2 dla kobiet

W poprzedniej części podałam Wam przykładowe zioła, które poprawiają płodność u mężczyzn. Teraz przychodzi czas na kobiety. W tym przypadku ...

W poprzedniej części podałam Wam przykładowe zioła, które poprawiają płodność u mężczyzn. Teraz przychodzi czas na kobiety. W tym przypadku sprawa jest bardziej skomplikowana, gdyż podłoże problemów z zajściem w ciąże jest bardziej zróżnicowane.


Czasem przyczyną jest zbyt wysoki poziom prolaktyny, czyli tzw. hiperprolaktynemia. Można ją niwelować za pomocą leków na receptę lub roślinnych, o których napiszę poniżej. Inną przyczyną może być zespół jajników policystycznych, czyli PCOS. Jest to choroba o podłożu hormonalnym, która jest stosunkowo powszechna, ale nie zawsze w porę diagnozowana. Do jej podstawowych objawów należą nieregularne, bolesne miesiączki, nadmierne owłosienie, nasilony trądzik. Rozchwianie hormonów przy PCOS prowadzi do braku owulacji, niedojrzewania pęcherzyków Graafa, co oznacza niepłodność u kobiety. Statystyki mówią, że ok.40% kobiet z PCOS jest niepłodnych. Wciąż nie poznano dokładnej przyczyny tego schorzenia. Innym problemem zdrowotnym, który często skutkuje trudnościami z zajściem w ciążę i jej utrzymaniem jest chora tarczyca. Tutaj również mamy do czynienia z trudnymi do wyregulowania hormonami. We wszystkich tych przypadkach, można, a nawet trzeba, udać się do dobrego lekarza i podjąć leczenie, które w wielu przypadkach okazuje się skuteczne. Ja zaś pokażę Wam czym to leczenie można dodatkowo wspomóc. Wszystkie kobiety starające się o dziecko zapraszam do zabawy w zielarki. A oto, co mamy do dyspozycji:


Naturalne sposoby na zwiększenie płodności u kobiet



Vitex agnus-castus - Niepokalanek pospolity

Ma zdolność zmniejszania wydzielania prolaktyny, a więc wskazany jest dla kobiet zmagających się z hiperprolaktynemią. Dodatkowo zwiększa poziom LH, a zmniejsza FSH. Jest to naprawdę wszechstronne zioło, gdyż może sprawdzić się także u kobiet mających problemy o podłożu tarczycowym. Dzieje się tak dlatego, że działa on hamująco na tyreoliberynę, czyli hormon uwalniający TSH, które zaś musi być utrzymywane na niskim poziomie, by umożliwić zajście w ciążę i utrzymanie jej np. chorym na chorobę Hashimoto. Dr Różański wspomina, że dobre efekty  w przypadku Hashimoto daje on w połączeniu z roślinami takimi jak: Sarsaparilla, Cyanotis arachnoides i Catalpa. Oczywiście terapię trzeba stosować długotrwale (miesiąc to minimum), by zobaczyć efekty. Jest jeszcze jeden haczyk- tylko duże dawki niepokalanka hamują prolaktynę, małe mogą dać wręcz przeciwny efekt.


Myo-inozytol

Tym razem nie mamy do czynienia z ziółkiem. Jest to jednak składnik suplementów (niestety tak rejestrowane są póki co jego preparaty), który wspomaga proces dojrzewania komórek jajowych. Wpływa on na reakcję komórek na insulinę, a insulinooporność i PCOS idą w parze i prawdopodobnie to właśnie insulina ma związek z powstawaniem tej choroby. To jednak, jak pisałam wcześniej, nie zostało jeszcze dokładnie wyjaśnione. Niemniej, przeprowadzono badania na kobietach z PCOS, którym podano myo-inozytol przez 3 cykle. Zaobserwowano, że u 61,7% z nich wystąpiła owulacja, a spośród nich 37,9% zaszło w ciążę. Jest to całkiem niezły wynik, więc taką suplementację warto rozważyć. Istnieją również całkiem świeże badania nad zastosowaniem myo-inozytolu od drugiej strony tzn. w globulkach. Tak zastosowany ma zwiększać ruchliwość plemników i tym samym ułatwiać zapłodnienie.


Wiesiołek i siemię lniane

Zebrałam je razem, gdyż mają one ten sam cel - poprawić jakość płodnego śluzu. W przypadku wiesiołka mamy dodatkowe zastrzeżenie, by stosować go tylko od początku cyklu do owulacji, gdyż może wywoływać mikroskurcze macicy i lepiej nie stosować go w ciąży.


Maca

Wspominałam już o tej roślinie w części poświęconej Panom, gdyż na nich ma ona bardziej potwierdzone działanie. Niemniej wskazana jest również dla kobiet. Prawdopodobnie zwiększa ona bowiem przeżywalność zarodków. Efekt ten zaobserwowano na razie u myszy- te którym podawano macę, miały więcej potomstwa. Działanie to nie zostało jeszcze w pełni potwierdzone, ani wyjaśnione, ale dla borykających się z poronieniami, jest to zawsze jakaś furtka.


Uwaga na hibiskus!

Hibiskus to bardzo popularny składnik herbat owocowych. Gdy kupujemy herbatkę owocową, niezależnie od wybranego smaku, zazwyczaj zawiera ona w swoim składzie hibiskus. Starające się o dziecko powinny jednak na nią uważać, gdyż istnieją doniesienia, że obniża płodność, może powodować poronienia, a nawet odnalazłam badanie (wprawdzie na razie tylko na szczurach, ale jednak), które wykazało, że spożywanie hibiskusa w ciąży przez matki ma wpływ na spadek płodności u ich potomstwa płci męskiej.


Uwaga na zieloną herbatę!

Jak bardzo ważny jest kwas foliowy, gdy planujemy starać się o potomstwo, myślę, że nie muszę nikogo przekonywać, ale warto zwrócić uwagę na jego "wroga", czyli zieloną herbatę. Pisałam już o tym tutaj , ale powtórzę raz jeszcze: zielona herbata powoduje spadek stężenia kwasu foliowego w organizmie, toteż lepiej powstrzymać się od jej spożywania w okresie starań o dziecko i ciąży.

Naturalne sposoby na zwiększenie płodności - cz.1

Dopóki nie zaczęłam starań o dziecko i nie złapałam kontaktu z innymi "staraczkami" i ciężarnymi, nie zdawałam sobie sprawy z ...



Dopóki nie zaczęłam starań o dziecko i nie złapałam kontaktu z innymi "staraczkami" i ciężarnymi, nie zdawałam sobie sprawy z tego jak dużym problemem jest obecnie niepłodność. Tak naprawdę, choć większość społeczeństwa nie ma tej świadomości, każdy z nas ma w swoim otoczeniu co najmniej jedną parę, która długo bezskutecznie stara się o ciążę lub doświadcza poronienia. Dlatego też, ponieważ temat jest ważny i bardziej powszechny niż nam się zdaje, postanowiłam zaangażować się w akcję #nieplodnosciniewidac . Z tej okazji zebrałam dla Was naturalne, w większości ziołowe, środki zwiększające płodność.Warto wiedzieć, jak można się wspomóc zanim sięgnie się po cięższą artylerię w postaci leków hormonalnych lub gdy te zawiodą, a nie chcemy się poddawać. Żeby działać skutecznie, warto w pierwszej kolejności ustalić przyczynę problemu. Czy leży on po stronie mężczyzny czy kobiety, i dalej, czy winna jest zbyt mała ilość nasienia, kiepska jego jakość czy może hiperprolaktynemia, PCOS lub chora tarczyca u partnerki? Ja ze swojej strony trzymam kciuki za wszystkich starających się o dziecko i zapraszam na małą ściągę. Na początek bierzemy pod lupę zioła dla Panów.


Zioła wspomagające płodność u mężczyzn


Są to zioła poprawiające jakość i ilość spermy, w dużej części pochodzące z medycyny ajurwedyjskiej, ponieważ chciałam pokazać Wam coś, co u nas jest mniej popularne. Większość z nich jest dodatkowo afrodyzjakami ;)


Butea superba - Red Kwao Krua

Roślina rosnąca w lasach Tajlandii. Znany afrodyzjak, ale także cenna pomoc w staraniach o dziecko, gdyż zwiększa koncentrację spermy i ruchliwość plemników. Co ważne, nie odnotowano żadnych anomalii w plemnikach po stosowaniu tego środka.


Cynomorium coccineum - Som-El-Ferakh

Roślina stosowana najszerzej w Arabii Saudyjskiej. Pobudza spermatogenezę, zwiększa ilość spermy, żywotność i ruchliwość plemników. Ponadto zmniejsza ilość wadliwego nasienia.


Chlorophytum borivilianum - Safed Musli

Kolejny indyjski afrodyzjak, który dodatkowo znacząco zwiększa ilość spermy.


Lepidum meyenii - Maca

Chyba najpopularniejsze zioło w tym zestawieniu. Zwiększa płodność zarówno u mężczyzn, jak i u kobiet. U mężczyzn prowadzi do zwiększenia ilości spermy i wzrostu ruchliwości plemników. Skuteczna dawka to 0,1g ekstraktu na kilogram masy ciała.



Mucuna pruriens - Świerzbiec właściwy

Ajurwedyjskie zioło o długiej tradycji stosowania, przebadane również przez naukowców i to nawet na niepłodnych mężczyznach. Ma potwierdzone działanie zwiększające spermatogenezę. Zwiększa koncentrację nasienia i ruchliwość plemników. Wpływa również na poziom hormonów i neuroprzekaźników. Zwiększa ilość testosteronu, LH, dopaminy, adrenaliny i noradrenaliny, a obniża poziom FSH i prolaktyny.



Tribulus terrestris - Buzdyganek naziemny

 Popularna roślina w tradycyjnej medycynie chińskiej i indyjskiej. Starającym się o dziecko może pomóc poprzez pobudzenie spermatogenezy.



Withania somnifera - Ashwagandha

 Nazywana również indyjskim żeń-szeniem, gdyż jak on ma właściwości adaptogenne. Badania potwierdziły, że ma ona zdolność zwiększania ilości plemników i ich ruchliwości u mężczyzn cierpiących na oligospermię. Ponadto podnosi poziom testosteronu i hormonu luteinizującego, a obniża FSH i prolaktynę u niepłodnych mężczyzn.


Psoralea  corylifolia - Babchi

Roślina najbardziej znana w leczeniu bielactwa, ale również mająca zdolność pobudzania spermatogenezy.



Dodatkowo warto zadbać o odpowiedni poziom selenu i cynku. 



Już wkrótce zapraszam na drugą część, dotyczącą "wspomagaczy płodności" u kobiet. Śledźcie mojego facebooka, żeby nie przegapić wpisu.