Magnez jest jednym z najczęściej sprzedawanych suplementów. Powinny go uzupełniać m.in. osoby narażone na stres, przemęczenie, kobiety w...

Jak wybrać dobry magnez?

5/21/2016 Far Minka 19 Comments



Magnez jest jednym z najczęściej sprzedawanych suplementów. Powinny go uzupełniać m.in. osoby narażone na stres, przemęczenie, kobiety w ciąży, zażywający leki moczopędne, tabletki hormonalne, pijący kawę czy palący papierosy. Gdyby dokładnie zagłębić się we wskazania, to praktycznie każdy z nas powinien go suplementować. Dlatego też apteczne szuflady aż pękają w szwach od najróżniejszych preparatów magnezu. Jednak nie wszystkie warte są zakupu. Niektóre mogą zadziałać jedynie jako placebo i szkoda na nie nawet tych 5 zł, które kosztują.

Na co należy zwrócić uwagę, aby wybrać dobry magnez?

Po pierwsze, na formę soli w jakiej występuje. Mogą to być sole organiczne lub nieorganiczne. Te tańsze preparaty zawierają formy nieorganiczne magnezu, które mają znacznie niższą przyswajalność. Należą do nich tlenek magnezu, węglan magnezu, chlorek magnezu. Warto wiedzieć, że przyswajalność węglanu to tylko ok.30%, zaś tlenku sięga jedynie 4%. Tak więc jeśli chcemy kupić skuteczny preparat, to te formy raczej odradzam. Drugą opcją jaką mamy do wyboru są sole organiczne. Należą do nich m.in. asparginian, mleczan i cytrynian. Tu przyswajalność sięga 90%, więc na te preparaty warto zwrócić uwagę. Trzecią opcją jaką mamy do dyspozycji są chelaty magnezu. Jest to nowa forma, mocno reklamowana, w której pokładane są duże nadzieje, jednak tak naprawdę wymaga jeszcze dokładniejszych badań, by móc z całą pewnością ustawić ją w szeregu biodostępności magnezu. Na ten moment wiemy, że na pewno jest lepiej przyswajalna niż formy nieorganiczne, jednak prawdopodobnie słabiej niż cytrynian magnezu, który wydaje się jednak być wciąż najlepszą solą magnezu.

Po drugie, zawartość jonów magnezu. Tutaj należy uważać na chwyt, którym często posługują się producenci, a mianowicie podawanie na opakowaniu dużym literami ilości miligram całej soli, a nie jonów magnezu. Nas będzie interesować jedynie faktyczna zawartość jonów, która również powinna się znaleźć na opakowaniu, tylko, że czasem małym druczkiem (zwłaszcza jeśli producent nie ma się czym chwalić ;) ). Dobowe zapotrzebowanie na magnez dla osoby dorosłej to 300-400 mg. Szukamy więc magnezu, który ma stosunkowo dużą zawartość jonów magnezu na tabletkę, żeby nie trzeba było łykać ich na dobę nie wiadomo jak dużo.

Po trzecie, dodatek witaminy B6. Warto wybrać magnez z dodatkiem witaminy B6, gdyż zwiększa ona jego wchłanianie i transport do komórek organizmu.

Po czwarte, lek czy suplement. Zdecydowana większość preparatów magnezu dostępnych na rynku to suplementy diety. Można jednak kupić także magnez w formie leku i osobiście polecałabym taki. Dlaczego? Wtedy mamy pewność, że w tabletce faktycznie znajduje się deklarowana ilość jonów magnezu. W przypadku suplementów często zdarza się, że faktyczna zawartość składników odbiega od tej deklarowanej przez producenta. Więcej o tym czym różni się suplement od leku znajdziecie tutaj.

Po piąte, postać preparatu. Ma ona znaczenie zwłaszcza dla osób mających problemy z żołądkiem. W takim wypadku najlepsza będzie postać tabletek dojelitowych, które nie będą go podrażniać. Ma to też wpływ na wchłanialność, gdyż właśnie w jelicie cienkim jest ona największa. Jeśli ktoś źle toleruje magnez, warto też przyjrzeć się stosowanemu preparatowi pod kątem rodzaju soli- nieorganiczne dużo częściej wywołują dyskomfort i biegunki.

Mam nadzieję, że dzięki tym 5 prostym zasadom uda się Wam wybrać naprawdę dobry magnez. Pamiętajcie, żeby nie sugerować się reklamami w tv czy radiu, bo potrafią nieźle wprowadzić w błąd ;)

Jeśli ten artykuł okazał się pomocny, ładnie proszę o kliknięcie: lubię to :)



19 komentarzy:

  1. Ja stosuje Magne B 6, czy jakoś tak. I nie narzekam. Aczkolwiek wypłukuje sobie zawartość magnezu przez moje uzależnienie kawę! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Magne B6 to właśnie lek i w postaci dobrze przyswajalnego mleczanu, więc dobry wybór :)

      Usuń
    2. A to akurat zależy, bo tylko jeden preparat Magne B6 jest lekiem - ten podstawowy, a już (jeśli dobrze liczę) 6 pozostałych to suplementy diety. Co więcej nieraz łączone w jednej reklamie TV, więc pacjent ma zupełną wodę z mózgu robioną :(

      Usuń
    3. Magne B6 to lek, a te z przyrostkami max, cardio itp. to już suplementy, ale i tak bardziej ufam suplementom produkowanym przez firmy, które od lat produkują też leki niż tym nieznanym, które nagle wprowadzają węglan magnezu w znikomej dawce i go promują. Magne B6 max to cytrynian znanego producenta, więc jeśli już miałabym się decydować na suplement, to ten nie wydaje się złym wyborem.

      Usuń
    4. O! Czyli nagle suplementy już są spoko - wystarczy tylko, że robi je "właściwa" firma... Czy może suplementy Olimpu, Aflofarmu, Hasco, Walmarku itd. wbrew hejterskim opiniom też są jednak super, bo przecież te firmy również produkują leki? To oczywiście pytanie retoryczne. Po prostu są równi i równiejsi :/

      Usuń
    5. Proszę wskazać choćby jedno miejsce na moim blogu, gdzie był jakiś hejt na firmy Hasco, Olimp czy Walmark. Przypuszczam, że w dalszym ciągu nie może Pani mi wybaczyć postu o Magmisiach. To nawet zabawne, takie uparte trzymanie się teorii spiskowej :D
      Jeśli zaś chodzi o magnez to jak wybrać najlepszy opisałam we wpisie, zaś jeśli ktoś chce zrezygnować z kryterium leku (bo np.cena jest za wysoka) to polecam suplementy z cytrynianem lub mleczanem produkowane przez znane mi firmy, a nie jakieś "no name" wyprodukowane bliżej nie wiadomo gdzie przez nie wiadomo kogo. Taka jest moja opinia, a pani może oczywiście brać magnez Aflofarmu w postaci węglanu i uważać, że wszyscy spiskują przeciwko tej firmie :P

      Usuń
    6. Cóż, ja tylko stwierdziłam, że raptem jeden z produktów Magne B6 jest lekiem, a zdecydowana większość to suplementy. To fakt i raczej ciężko z tym dyskutować... To więc Pani ma chyba jakąś obsesję na temat Aflofarmu :P
      A jeśli już nawiązuje Pani do zamierzchłego posta o Magmisiach to jest w nich właśnie tak chwalony przez Panią cytrynian magnezu, więc brak konsekwencji pełny. Należało go z tego tytułu wychwalać i polecać wszystkim! :P:P

      Usuń
    7. Nic nie pisałam o żadnych Magmisiach. Nie wiem o co chodzi. A " hejterskie opinie" to była ironia w kontekście produkcji leków i suplementów przez te same firmy.

      Usuń
    8. Jeśli Anonimowy i Ania to nie ta sama osoba, to proszę rozdzielić sobie mój wpis na dwie części i każdy zrozumie o co chodzi ;)
      A co się tyczy konsekwencji i Magmisiów, to odsyłam raz jeszcze do wpisu o nich- przecież pisałam, że zawierają dobrze przyswajalną formę magnezu. Zastrzeżenia do nich miałam całkiem inne, nie dotyczyły formy soli w jakiej występuje Mg i konsekwentnie się ich trzymam :P 6 pełnych cukru żelków codziennie, za ok.100zł miesięcznie, po to by dostarczyć 45% zapotrzebowania magnezu, nie brzmi dla mnie jak coś co należy wychwalać i polecać wszystkim :P :P :P

      Usuń
    9. A ja z kolei nie pisałam nic o cenie i postaci, tylko o rodzaju soli magnezowej i że z tego tytułu należało je wychwalać, skoro wystarczy dobra sól magnezu żeby polecać suplement zamiast leku :P OK, przyznaję to było złośliwe ;)

      Usuń
    10. No było :P Ja staram się patrzeć bardziej całościowo niż tylko sól albo tylko lek itd.

      Usuń
  2. zgadzam się z tym co napisałaś. I choć myślałam, że już wszystko wiem o magnezie, to jednak o solach nie miałam pojęcia :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja po prostu jem surowe ziarno kakao, jak tylko mogę wybieram naturę zamiast suplementów. Ostatnio wręcz uzależniona jestem od dosypywania kruszonego ziarna do puddingu bananowego z chia. Pyszne i zdrowe :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dla mnie pudding bananowy z chia i kruszonym ziarnem kakao brzmi jak jakiś kulinarny eksperyment, który mogłabym zrobić raz na jakiś czas, ale jeśli ktoś jest na tyle kreatywny i ma tyle czasu, żeby wymyślać takie desery/potrawy codziennie to czemu nie? ;)

      Usuń
  4. hmmm na studiach piłam czasem 6 kaw... współlokatorzy wmuszali we mnie magnez. cóż... nie wiem, czy popity kawą działał....

    OdpowiedzUsuń
  5. A ja jem orzechy włoskie. Codziennie 4-5 sztuk. Nie łykam żadnych "wspomagaczy". Im mniej pastylek tym lepiej.

    OdpowiedzUsuń
  6. Piję spore ilości kawy, dlatego też biorę magne b6. Testowałam wiele suplementów z magnezem, jednak magne b6 jest zdecydowanie najlepszy a przy tym tani i dostępny niemal w każdej aptece

    OdpowiedzUsuń
  7. Chlorek magnezu jako jedyny z postaci nieorganicznych wchłania się bardzo dobrze, proszę to sprawdzić i poprawić.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Chlorek magnezu rzeczywiście jest najlepiej przyswajalny spośród nieorganicznych soli, jednak nigdzie nie udało mi się znaleźć jak przedstawia się jego przyswajalność procentowo, ani jak się dokładnie ma do pozostałych form. Dlatego też tę informację pominęłam.

      Usuń