Na początek chciałam poruszyć temat dolegliwości z jaką bardzo często spotyka się każdy rodzic, a mianowicie gorączki. Przede wszystki...

Walka z gorączką

11/13/2015 Unknown 4 Comments




Na początek chciałam poruszyć temat dolegliwości z jaką bardzo często spotyka się każdy rodzic, a mianowicie gorączki. Przede wszystkim należy zaznaczyć, że mianem gorączki określać możemy temperaturę powyżej 38°C. Niższa temperatura to jeszcze stan podgorączkowy i nie wymaga podawania leków przeciwgorączkowych. Niektórzy zalecają, żeby leki na zbicie temperatury podawać nawet dopiero powyżej 38.5°C, ale ze względu na szybkie tempo narastania gorączki u dzieci, już powyżej 38 należy bacznie obserwować dziecko i w razie potrzeby podać lek.

Jaki lek wybrać?
Dorośli w razie gorączki najczęściej sięgają po paracetamol, ibuprofen lub kwas acetylosalicylowy, czyli popularną aspirynę. U dziecka wybór ogranicza się do dwóch pierwszych. Pamiętajmy, że dzieciom do 12 roku życia nie wolno podawać aspiryny. Może to być dla nich bardzo groźne ze względu na ryzyko wystąpienia zespołu Reya. Jest to stan, który może doprowadzić nawet do śmierci dziecka. Ryzyko wystąpienia zespołu Reya zwiększa się w przypadku choroby wirusowej, więc dla bezpieczeństwa nawet gdy my zachorujemy np. na ospę, półpasiec czy mononukleozę wybierajmy inne leki niż kwas acetylosalicylowy.

Którą z bezpiecznych substancji wybrać?
Jeśli dziecko nie ma skończonych 3 miesięcy, wybór jest prosty- wtedy zaleca się paracetamol. Dla starszych mamy już dostępne obie opcje. Przewaga ibuprofenu nad paracetamolem polega na tym, że ma on również działanie przeciwzapalne. Warto więc rozważyć go jako lek pierwszego wyboru. Jego minusem jest drażniący wpływ na żołądek, a zatem należy pamiętać by nie podawać go na czczo.
Nie przekreślajmy jednak paracetamolu, gdyż właśnie on uznawany jest za bezpieczniejszy. Niektóre dzieci właśnie na niego lepiej reagują, czego żywy przykład dała mi moja córka. W przypadku paracetamolu pamiętać należy o tym, żeby przestrzegać maksymalnej dawki dobowej, gdyż w większej dawce uszkadza on wątrobę. W tym momencie wielu rodzicom, którzy już zmagali się z gorączką u dziecka, zapewne przypomina się sytuacja, gdy bezpieczny czas do kolejnej dawki leku jeszcze nie minął, a gorączka już wróciła. Co wtedy? Na szczęście jest wyjście z tej sytuacji, a mianowicie podawanie paracetamolu i ibuprofenu na przemian tzn. zachowujemy odstępy po 8h pomiędzy kolejnymi dawkami TEGO SAMEGO leku, a pomiędzy nimi podajemy drugi. Jeśli więc już wiemy, że mamy do czynienia z oporną gorączką, możemy zastosować następujący schemat:
8.00 ibuprofen
12.00 paracetamol
16.00 ibuprofen
20.00 paracetamol itd.
ale pamiętając by nie przekroczyć dawki dobowej.

Jak dobrać odpowiednią dawkę?
Producenci w tabelkach na opakowaniach często podają widełki wiekowe i dawkę leku odpowiednią dla danego wieku, jednak najdokładniej, a zarazem najbezpieczniej jest przeliczyć dawkę dla dziecka biorąc pod uwagę nie jego wiek, a wagę. Nie bez znaczenia jest tu też forma podania tzn. czy wybierzemy zawiesinę (syrop) czy czopek.
Skupmy się na postaci, w której samemu musimy odmierzyć odpowiednią dawkę, czyli na zawiesinie.

Dla ibuprofenu dawka jednorazowa to 5-10mg/kg masy ciała. Na dobę nie możemy podać więcej niż 30mg/kg mc. Na rynku dostępne są preparaty o zawartości ibuprofenu 100mg/5ml i 200mg/5ml (forte). Dawkę można więc wyliczyć z prostej proporcji. W razie wątpliwości służę pomocą ;) Przy okazji chciałam zwrócić Waszą uwagę na to, że warto wybierać zawiesinę w wersji forte, gdyż bardziej stężony lek wiąże się z mniejszą ilością płynu do podania, a wiadomo, że aby podać syrop dziecku zazwyczaj trzeba się nieźle nagimnastykować ;) Zawsze lepiej gdy będzie go o połowę mniej, zwłaszcza przy starszych dzieciach gdy dawka jest już spora. Przykładowe preparaty z ibuprofenem, które można dostać w aptekach to: Nurofen, Ibufen, Ibum, Bufenik, MIG, Milifen.
Przejdźmy teraz do paracetamolu. Można go spotkać nie tylko pod tą nazwą, ale także w Panadolu czy Calpolu. Popularny jest również roztwór Pedicetamol. Ma się on do pozostałych podobnie jak Forte do reszty w przypadku ibuprofenów. W Pedicetamolu mamy dawkę 100mg/ml, a w pozostałych zawiesinach 120mg/5ml. Dawka paracetamolu jaką podajemy jednorazowo to 10-15mg/kg m.c. Na dobę nie wolno nam przekroczyć 60mg/kg m.c. W przypadku mojej córki ważącej ok.20 kg ilość paracetamolu w zawiesinie jaką muszę podać to 12,5ml, podczas gdy Pedicetamolu to tylko 3ml. Na szczęście ona akurat wypija grzecznie wszystkie syropy, ale po doświadczeniach z młodszym wiem, że ilość leku, który trzeba podać może mieć duże znaczenie.
W przypadku gdy występują wymioty lub po prostu dziecko nie chce przyjąć leku doustnie, mamy jeszcze do dyspozycji czopki. Z ibuprofenem na rynku dostępne są dawki 60mg i 125mg, a z paracetamolem 50-500mg. W drugim przypadku mamy kilku producentów oferujących różne dawki, więc możemy wybrać optymalną dla nas. Na przykład Hasco oferuje czopki 125mg, a Efferalgan 150mg paracetamolu.

Na koniec chciałabym jeszcze wspomnieć o szeroko reklamowanym syropie Lipomal. Jest to syrop na bazie lipy, która to ma działanie napotne przez co obniża gorączkę. Łagodzi również kaszel ze względu na obecność śluzów. Trzeba jednak pamiętać, że efekt przeciwgorączkowy jest słaby, więc tak naprawdę można ten preparat stosować tylko przy stanach podgorączkowych lub przy niskiej gorączce. Warto również zwrócić uwagę na to, że zawiera on naprawdę sporo cukru - 8g/10ml. Przeznaczony do stosowania powyżej 1 roku życia.
Poza lekami z aptecznej półki pamiętajmy też o domowych sposobach- chłodne okłady na czoło i kąpiele w wodzie o temperaturze nieco niższej niż temperatura ciała dziecka przyniosą ulgę i pomogą obniżyć gorączkę.

Wszystkim mamom życzę niezmiennego 36.6 na termometrze :) Trzymajcie się zdrowo i śledźcie kolejne wpisy.

4 komentarze:

  1. ja podaję swojemu dziecku milifen, to syropek na bazie ibuprofenu który nie tylko obniża gorączkę ale działa również przeciwbólowo i przeciwzapalnie, a poza tym jest tańszy od reklamowanych syropków a mimo to tańszy od nich

    OdpowiedzUsuń
  2. Dzień dobry, w artykule nie znalazłam żadnych informacji o tym dlaczego z gorączka trzeba walczyć. Przecież gorączka jest naturalną siłą służącą do zwalczenia choroby, powinnismy ja pielęgnować a nie zwalczać! Gorąco namawiam do przeczytania wywiadu z prof. W. Kozakiem "Gorączka powinna cieszyć" http://www.tylkotorun.pl/prof-wieslaw-kozak-goraczka-powinna-cieszyc/ A bardziej dociekliwych kieruje do lektury "Geneza gorączki" tegoz profesora. Drodzy Rodzice, działajcie na korzyść Waszych dzieci i Was samych a nie na korzyść firm farmaceutycznych.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ten komentarz został usunięty przez autora.

      Usuń
    2. Pielęgnować gorączkę? To już chyba lekka przesada... Fakt, gorączka świadczy o tym, że organizm się broni i to dobrze, ale gdy przekracza pewien bezpieczny poziom, trzeba podchodzić rozsądnie,a nie ją pielęgnować. Domyślam się, że nie miała Pani nigdy okazji zobaczyć jak wyglądają drgawki gorączkowe u dziecka? Nie dzwoniła przerażona na pogotowie, bo dziecko straciło przytomność i leżało z drgawkami na podłodze? Myślę, że gdyby Pani coś takiego przeżyła, to nie zadawała by Pani tak bezsensownego pytania jak to dlaczego walczyć i nie mieszała do tego firm farmaceutycznych. Ja miałam niestety okazję to przeżyć i właśnie dlatego uważam, że powyżej 38,5 stopnia zdecydowanie należy gorączkę u dzieci zwalczać. Pamiętajmy, że dzieci to nie dorośli i nie są w stanie same w porę uprzedzić nas o tym, że czują się już naprawdę źle. Na sobie możemy eksperymentować, na dzieciach nie polecam...

      Usuń