W polskiej kulturze silnie zakorzeniona jest tradycja stosowania "wapna" (czyli tak naprawdę wapnia) na wszelkiego rodzaju uczulen...

Czy 'wapno' na alergię faktycznie działa?

7/15/2016 Unknown 8 Comments

W polskiej kulturze silnie zakorzeniona jest tradycja stosowania "wapna" (czyli tak naprawdę wapnia) na wszelkiego rodzaju uczulenia. Masz wysypkę, pokrzywkę? Weź wapno. Katar? Weź wapno. Coś Cię ukąsiło i swędzi? Najlepiej wypij wapno. Myślę, że każdy z nas kiedyś usłyszał taką radę. A próbowaliście kiedyś kupić wapń na alergię w zagranicznej aptece? Farmaceuci robią duże oczy i nie bardzo wiedzą o co chodzi, no bo jak to? Wapń przecież nie działa na alergię. Więc jak to jest naprawdę?


Czy wapń faktycznie leczy alergię?


Odpowiedź brzmi: NIE. Sprawa nie jest jednak całkiem jasna, dlatego musiałam przebrnąć przez masę źródeł, żeby móc Wam rzetelnie odpowiedzieć na to pytanie. Prawda jest taka, że mało badaczy w ogóle zajęło się takim zastosowaniem wapnia. Wiemy o nim z całą pewnością, że jest makroelementem niezbędnym w naszej diecie. Odpowiada za właściwe funkcjonowanie wielu organów w naszym ciele. Jest nie tylko budulcem kości, ale ma także wpływ na kurczliwość mięśni, przewodność nerwów, uwalnianie hormonów i krzepnięcie krwi. Jeśli zaś chodzi o jego wpływ na alergie, to obecnie ani polskie ani europejskie stowarzyszenia alergologiczne nie zalecają go jako leku na tę chorobę. Możemy co najwyżej stosować go pomocniczo, nie licząc na spektakularne efekty i nie ograniczając się do niego jako jedynego remedium.

Co wykazały badania nad wpływem wapnia na alergię?


- 2 badania potwierdziły pozytywny wpływ podania doustnego wapnia na alergię skórną, ALE podawane dawki wynosiły odpowiednio 5,1 g i 4,25 g  wapnia, podczas gdy musujące preparaty tworzone z myślą o alergii, dostępne w aptekach zawierają 300-600 mg wapnia i to w słabo przyswajalnej formie węglanu.
- 1 badanie potwierdziło, iż podanie 1000 mg wapnia doustnie w przypadku kataru siennego powoduje zmniejszenie obrzęku śluzówki nosa, ALE nie zmniejsza ilości wydzieliny ani nie redukuje kataru.
- Kolejne badanie wykazało, że  hamowanie uwalniania histaminy poprzez wapń wymaga tak dużego jego stężenia, że jest ono niemożliwe do osiągnięcia w organizmach żywych, nawet po podaniu dożylnym.
- Jak dotąd nikt nie przedstawił mechanizmu wpływu wapnia na uczulenia.


Skąd wzięło się przekonanie o tym, że wapń jest skuteczny w zwalczaniu alergii?


Na to pytanie nie jestem w stanie odpowiedzieć Wam z całą pewnością, ale mam swoją teorię ;) Mówi się o korelacji niedoborów wapnia ze zwiększonym ryzykiem wystąpienia alergii. Może więc, gdy alergia u danej osoby wynika faktycznie z niedoboru tego pierwiastka, to suplementowanie go w dużych dawkach pozwala na złagodzenie objawów? Tego jeszcze nie sprawdzono, ale z pewnością suplementacja wapnia u alergików ma dużo większy sens niż stosowanie go doraźnie w razie wysypki. Dlaczego?

Wapń a atopowe zapalenie skóry i alergia na mleko krowie


Przy dobrze zbilansowanej diecie 70-80% zapotrzebowania na wapń pokrywane jest z pożywienia. Niestety wymaga to obecności w diecie nabiału. Tymczasem obecnie jedną z najczęściej występujących alergii jest alergia na mleko krowie i jego przetwory. Podstawą leczenia jest wtedy wyeliminowanie z diety wszystkich produktów tego pochodzenia. To zaś może prowadzić do niedoborów wapnia, co potwierdzają liczne badania. Dla przykładu: spośród 23 dzieci z AZS aż u 13 wykazano niedobory wapnia. Podobne badanie przeprowadzono też w Polsce. Przebadano dzieci będące na diecie eliminacyjnej i okazało się, że 72,5% z nich ma niedobory wapnia. Ponadto istnieją obiecujące badania, które mówią, że wysoka podaż wapnia w dzieciństwie zmniejsza szanse na zachorowanie na AZS, mimo historii choroby w rodzinie.

Niedobory wapnia 


Niedobory wapnia są bardziej powszechne niżby nam się wydawało. Żeby podać bliski przykład, weźmy mieszkańców Warszawy, których to populacja została przebadana pod kątem zawartości wapnia w diecie. Średnia dzienna dawka tego pierwiastka pokrywająca zapotrzebowanie dorosłego człowieka to ok.1000 mg. Przeciętny Warszawiak przyjmował go zaś 520-540 mg dziennie, z czego 65% dostarczały przetwory mleczne. Łatwo więc zauważyć jak ciężko znaleźć zastępstwo dla takiej ilości wapnia będąc na diecie eliminacyjnej. Nawet z normalną dietą większość z nas ma niedobory. 
Dla tych, którzy chcieliby pobawić się w sprawdzenie ilości wapnia w diecie ich maluchów podaję zapotrzebowanie u dzieci:
1-3 lata - 700 mg
4-8 lat - 1000 mg
9-18 lat - 1300 mg

A teraz trochę postraszę ;) Czy wiecie czym grożą niedobory wapnia u dzieci, poza hipotetycznie zwiększonym ryzykiem alergii?

- deformacjami kości
- wczesną próchnicą
- późnym ząbkowaniem
- późnym chodzeniem
- nadmierną płaczliwością w nocy
- nadmierną potliwością
- skrzywieniami kręgosłupa i kończyn dolnych
- zahamowaniem wzrostu

U dorosłych zaś należy dopisać do tej listy jeszcze osteoporozę.

Jakie objawy mogą świadczyć o niedoborach wapnia?

- częste krwotoki, siniaki
- skłonność do alergii, wysypek
- bezsenność
- osłabienie pamięci
- zawroty głowy
- skurcze mięśni
- skłonność do złamań
- bóle pleców, nóg, stawów
- PMS (tak, tak, nawet to ;) )

Jakie wnioski?


Wapń nie jest dostatecznie zbadany, by uzasadnione było jego stosowanie doraźnie w razie wystąpienia alergii, a badania bardziej przechylają się w stronę udowodnienia, że takiego działania on wcale nie wykazuje. Słuszne jest za to uzupełnianie jego niedoborów u dzieci, gdyż są one bardzo powszechne, zwłaszcza właśnie wśród alergików. Istnieje również nadzieja, że utrzymując dobry poziom wapnia w organizmie dziecka unikniemy rozwinięcia się u niego alergii, w tym AZS.

8 komentarzy:

  1. Ja również bardzo cenię sobie wapń. Na alergię często stosuję i podaję dzieciom, gdy pojawia się katar również sięgam po wapń. Zawsze mam w lodówce opakowanie, bo to jedno z najprostszych, najmniej szkodliczych i całkiem skutecznych rozwiązań na wiele dolegliwości :)

    OdpowiedzUsuń
  2. U nas w domu i chyba u większości osób, które znam, panuje przekonanie: masz wysypkę, weź wapno... Ale przyznam, że nawet nie zastanawiałam się, czy ono naprawdę działa. Te informacje otworzyły mi oczy, dziękuję! Moja 21-miesięczna Zuzia je dużo nabiału, więc chyba nie ma niedoborów, mam nadzieję. Za to skłonność do wysypek mimo wszystko.

    OdpowiedzUsuń
  3. Ale jak wytłumaczyć fakt, że wapno DZIAŁA? :D Czasami zdarzają mi się lekkie odczyny po ugryzieniach owadów - wapno zawsze łagodziło.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Skoro naukowcom jeszcze się tego nie udało wyjaśnić, to ja tym bardziej tego nie zrobię ;) Może placebo, może zbieg okoliczności, a może coś w tym jednak jest? ;)

      Usuń
  4. Mi wapno pomaga tylko na tzw. "deszczówki" na skórze, które pojawiają się u mnie latem,zawsze przed deszczem. W przypadkach kataru siennego niestety gorzej sobie radzi lub prawie w ogóle, na szczęście zawsze mam przy sobie jakiś lek antyhistaminowy :)
    Świetny blog, będę go śledzić na bieżąco :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Potwierdzone info - wapno nie działa

    OdpowiedzUsuń
  6. Wapno myślę że działa, jednak z pewnością nie można oczekiwać od niego cudów. Jest ok ale może tylko jako suplement lub na drobne reakcje alergiczne.

    OdpowiedzUsuń
  7. Na pęknięte naczynko w oku zalecono picie wapna musującego.Niestety skutek był inny od zamierzonego.Spuchły mi dłonie i stopy!Nigdy więcej jakiegoś świństwa nie sprawdzonego!

    OdpowiedzUsuń